SELF-ACCEPTANCE

 Od najmłodszych lat widzimy w mediach zdjęcia pięknych modelek, reklamy ze szczupłymi kobietami, dziewczyny z idealnymi cerami. Wmawiano nam, że idealna dziewczyna to ta wysoka, chuda, z małym nosem i pełnymi ustami. Wiele osób ślepo w to wierzy i chce za wszelką cenę osiągnąć taki wygląd. W wieku dojrzewania, kiedy wyrastamy z lalek, a stajemy się nastolatkami zaczynamy zauważać nasze zmiany wizualne. Oglądamy nasze rosnące (lub nie) piersi, pojawiające się problemy z cerą i coraz bardziej zaokrągloną sylwetkę. Nagle to co widzimy w lustrze przestaje nam się podobać i zaczyna przeszkadzać. Porównujemy się do koleżanek ze szkoły i modelek z wybiegów. Bywają momenty kiedy najchętniej zakopalibyśmy się pod kołdrą i wyszli dopiero za parę lat tylko dlatego, że włosy nie układają nam się tak jak w reklamie najnowszego szamponu. Stwarzamy sobie kompleksy.

Wydaje mi się, że każdy przechodził lub przechodzi przez okres w swoim życiu, kiedy nie akceptuje żadnej cząstki siebie, marzy o tym, że jak dorośnie to zrobi sobie operację plastyczną całej twarzy. Ja przez to przechodziłam w gimnazjum, był to czas kiedy każdy szukał, poznawał i uczył się siebie. Niestety wnikliwe wchodzenie w głąb siebie, często kończyło się płaczem, z powodu tego, że nie wyglądałam jak modelki victoria's secret i nie zachowywałam się jak "te fajne" dziewczyny ze szkoły. Teraz z perspektywy czasu, uświadomiłam sobie, że nie mogłam tak myśleć i psuć sobie humoru tylko dlatego, że uważałam się za osobę brzydszą i gorszą od innych.
Każdy z nas ma w sobie coś czego nie lubi, co chce zmienić. Mogą to być odstające uszy, krzywe zęby, albo to, że jest się ogromnym leniem. Niezależnie od tego co jest Twoim kompleksem, najważniejsze jest to, żeby o nim nie myśleć i się nim nie zadręczać! Musisz nauczyć się skupiać na rzeczach, które są w Tobie dobre, cenne, wyjątkowe, wtedy codziennie będziesz miała uśmiech na twarzy. Zamiast rano przed lustrem myśleć sobie "ale mam brzydkie nogi", pomyśl sobie "ale mam ładne oczy"! Pozytywne  nastawienie do samej siebie to pierwszy i najważniejszy krok w walce z niską samooceną.
Musisz jednak pamiętać, że jeśli czegoś w sobie nie lubisz to zawsze możesz to zmienić.
Uważasz się za grubą? Zrób coś z tym! Zacznij się zdrowo odżywiać, chodzić na siłownie.
Przeszkadza Ci trądzik? Idź do dermatologa, zacznij sprawdzać składy produktów, których używasz.
Myślisz, że masz za duży nos? Zbieraj pieniądze i zrób sobie operację plastyczną.
ALE NAJWAŻNIEJSZE! Na samym początku zmieniania siebie, zadaj sobie pytanie "czy naprawdę, aż tak mi to przeszkadza?". Może wtedy zrozumiesz, że świat się nie kończy na Twoich dużych stopach, i że są rzeczy ważniejsze. Może nauczysz się doceniać to co masz, a nie narzekać na to, czego nie masz. Może zauważysz, że lepiej pielęgnować swój charakter niż wygląd.
Ile razy spotkałaś się z osobą, która nie wyglądała jak miss świata, ale miała taki urok osobisty, że zaczęłaś ją uważać za naprawdę ładną dziewczynę? Ja tak mam bardzo często. Ludzie nie przywiązują takiej wagi do Twojego wyglądu jak ty, a Twoje kompleksy są widoczne tylko dla Ciebie. Dlatego nie warto mówić o nich na głos!
Ważniejsze jest to, co sobą reprezentujesz i jakie wartości przekazujesz, niż to jaki masz rozmiar biustu.
Wygląd możesz podratować charakterem - nigdy na odwrót.
Postaraj się być dla siebie mniej krytyczna; to naprawdę powinno pomóc. Przymykaj oko na swój wygląd i ciesz się z małych rzeczy, wtedy świat stanie się piękniejszy.
Pamiętaj, żeby nie porównywać się do innych, bo zawsze znajdzie się ktoś lepszy i gorszy od Ciebie.

A czy wy mieliście kiedyś problemy z samoakceptacją? Jeśli tak, to koniecznie napiszcie jak z tym wygraliście!


14 komentarzy:

  1. Jak większość dziewczyn na co dzień borykam się z drobnymi trudnościami samoakceptacji. To nie takie, tamto nie takie. Jedynym sposobem jaki opanowałam, aby uspokoić zazdrosny o innych umysł jest powtarzanie w głowie słów: nie ma ludzi idealnych. Obserwuję kochana!
    Pozdrawiam, mój blog ←

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post ! Mam bardzo podobne zdanie na ten temat :*
    https://juliasliwienska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Od nas samych przede wszystkim zależy to. W nas tkwi siła, która pozwala nam zwalczyć wiele wad :)

    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jejku, tak cudowne... szczere, prawdziwe i autentyczne słowa.
    Dużo w tym mądrości i prawdy, widać, że jesteś wartościową osobą - dziękuję za ten wpis :)
    http://zatrzymacchwileulotne.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesujący post! :)

    Będzie mi meeega miło, jeśli zajrzysz na mój:
    - BLOG
    - V I N T E D (obniżki cen!)
    - INSTAGRAM
    - FANPAGE

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba każdy miał jakies kompleksy;D mi pomógł chłopak ;D bo podobają mu sie moje wady hahah;D

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam:* odwdzięczam się za każdą obserwację;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Great post and photo, Dear!
    I'd be happy friendship blogs ♥
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  8. Kompleksy w większości są dostrzegane tylko przez nas samych, inni mogą nawet ich nie zauważyć.
    Jeżeli możemy coś poprawić w sobie, zróbmy to, jeżeli nie zaakceptujmy. Wydaje mi się, że jest to najlepszy przepis na udane i szczęśliwe życie :)
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Kompleksy zazwyczaj tylko my widzimy :)
    Piękne jest to zdjęcie radzę je gdzieś dodać :)
    Obserwuje !!
    Zachęcam zajrzeć na :
    ONLY DREAMS - KLIK ♥
    INSTAGRAM BLOGOWY - KLIK ♥
    Pozdrawiam Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny post kochana! Powinniśmy się akceptować :)

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio podczas rozmowy z koleżanką, której staram się trochę pomagać, bo jak mówi mój chłopak "bawię się w psychologa", powiedziała mi, że zazdrości mi wyglądu. W zasadzie to nigdy nie wiemy, czego mogą zazdrościć nam inni. Tego nigdy nie mówi się głośno, gdyby tak było nieraz byśmy się zaskoczyli, czego otoczenie może nam zazdrościć.
    Obserwuję i pozdrawiam!

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze nigdy nie miałam problemów z samoakceptacją :)
    Dla kompleksy to wymyślanie i wmawianie sobie wad, których nikt oprócz nas nie widzi. Trochę jak coś, czego nie ma :)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wesołych Świąt! :*

    Co powiesz na wspólną obserwację ? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Prawda jest taka, że zazwyczaj mankamenty naszego ciała widzimy tylko my ;)

    ♥ Pisane z pasją >KLIK< ♥

    OdpowiedzUsuń